Scenariusz, który zna każda agencja webowa: telefon od klienta o 9 rano. „Wasza strona nie działa od wczoraj wieczora." Sprawdzasz — faktycznie, serwer padł. Klient jest zdenerwowany, Ty musisz teraz gasić pożar zamiast pracować nad nowym projektem. A właśnie masz spotkanie za godzinę.
Monitoring uptime pozwala odwrócić tę sytuację. To Ty dzwonisz do klienta z informacją o problemie — zanim on cokolwiek zauważy.
Zamiast czekać aż klient zgłosi problem, to Ty informujesz go o incydencie i jego rozwiązaniu. To fundamentalna zmiana w relacji klient-agencja. Klienci zaczynają postrzegać Cię jako partnera dbającego o ich biznes — a nie tylko wykonawcę.
Wyobraź sobie 15 klientów z certyfikatami odnawianymi w różnych terminach. Bez systemu monitoringu musisz mieć to wszystko w głowie lub spreadsheetach. Uptracker wysyła Ci alert 30 dni przed wygaśnięciem każdego certyfikatu automatycznie.
Klient pyta: „Za co właściwie płacę co miesiąc?" — możesz pokazać mu raport z historią dostępności strony. „W tym kwartale Twoja strona działała przez 99,8% czasu. Wykryliśmy 3 incydenty i naprawiliśmy je zanim zdążyłeś zauważyć." To konkretna wartość, którą klient rozumie.
Aktualizujesz wtyczkę WooCommerce dla klienta? Zaplanuj przerwę konserwacyjną — system wie, że strona jest celowo wyłączona i nie zasypuje Cię alertami. Ale jeśli coś pójdzie nie tak i przerwa się przedłuży, dostaniesz powiadomienie.
Różne strony mogą mieć różnych opiekunów w agencji. Alerty dla klienta A trafiają do Marka, alerty dla klienta B do Anny — każdy w swoim Slacku lub na SMS. Bez bałaganu.
To zależy od liczby monitorowanych stron. Uptracker oferuje plany skalujące się wraz z portfelem klientów — możesz zacząć od darmowego konta (3 strony) i przejść na wyższy plan gdy portfolio rośnie. Przy 20 klientach koszt monitoringu to ułamek wartości jednej godziny obsługi klienta.
Uptracker jest gotowy dla agencji. 30 dni za darmo, bez karty kredytowej.
Zacznij za darmo →